703 dowcipów. 45 nowe.

Dowcipy przyzwoite - Góralskie

kawały góralskie, czyli mądrość ludowa na wesoło.

Dowcipy przyzwoite

Juz teraz nie pije

Dowcipy Góralskie - Juz teraz nie pije

Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Alez pan musi byc szczesliwy... patrzy pan na zaslubiny górskich szczytów z oblokami, widuje pan zachodzace slonce wypijajace czar niknacego tajemniczego dnia...
- Oj widywalem ja, widywalem - przerywa góral - ale juz teraz nie pije.

Kawały przyzwoite

Nie może zdjąć koszuli

Pijany góral wraca z wesela i zaczyna się rozbierać.
- Maryna, pomóz, bo ni moge kosuli sciongnoć - prosi żonę.
Ta podchodzi i załamuje ręce.
- Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!

Żarty przyzwoite

Giewont

- Baco, czy pokażecie nam Giewont? - pytają turyści.
- Jo. Widzita tom pirwszom górke?
- Tak.
- To nie je Giewont. A widzita tom drugom górke?
- Tak.
- To tyz nie je Giewont. A widzita tom trzeciom górke?
- Nie.
- To je Giewont.

Humor przyzwoite

Jak Wam jest?

W stawie w przerębli kąpie się baca.
- Baco, nie zimno wam?! - pytają się turyści.
- Ni.
- Ciepło?
- Ni.
- A jak wam jest?
- Jędrzej.

Dowcipy przyzwoite

Jeż

Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka:
- To je iglok!
- To je spilok!
Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował:
- To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!

Kawały przyzwoite

Stado owiec w izbie

Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec.
- Dokąd je prowadzicie?
- Do domu. Będę je hodował.
- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
- W mojej izbie.
- Toż to straszny smród!
- Trudno, będą się musiały przyzwyczaić.

Żarty przyzwoite

Ćmy

Baca rozmawia z turystą:
- Zabiłem wczoraj 10 ćmów - mówi baca.
- ciem - poprawia turysta.
- A kapciem.

Humor przyzwoite

Jasiek studiuje

Rozmawiają dwie gaździny o swoich dzieciach. Jedna z nich się chwali:
- A mój Jasiek to teroz studyjuje w takim uniwersytecie, co to się tak jako nazywo: ugryź - nie, nie ugryź!... użarł - nie, nie użarł... A! Już wim! UJOT!

Dowcipy przyzwoite

Dach przecieka

Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, .Turysta spostrzega, że dach dziurawy..
- Baco dach ci przecieka!
- Wim...
- To dlaczego nie naprawisz?!
- Ni mogę, przecież dysc pada.
- To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!!
- A bo wtedy nie cieknie...

Kawały przyzwoite

Malarz pejzażysta

Góry, malarz maluje pejzaż. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i mówi:
- Ile to się cłek musi namęcyć jak ni mo aparatu!

Żarty przyzwoite

Wsiura ugryzła

Turysta spal u bacy. Rano budzi sie i drapie. Widzac to baca pyta:
- Cóz to panocku, wsiura was ugryzła?
- Nie, w plecy.

Humor przyzwoite

Syn syfa złapał

Siedzi baca na przyzbie i robi klatki. Zrobil juz duzo, a kazda ma inny rozmiar. Idzie drugi baca i pyta:
- Co wy tak kumie klatki robita?
A baca odpowiada:
- A bo syn z wojska pisal, ze syfa zlapal. Ino nie napisol jak duzy!

Dowcipy przyzwoite

Pstragi lowi sie na lusterko

Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzacy turysci pozdrawiaja go i pytaja:
- Co tu robicie?
- Łowie pstragi.
- Przeciez nie macie wedki.
- Pstragi lowi sie na lusterko.
- W jaki sposób?
- To moja tajemnica. Ale jesli dostane flaszke, to ja wam zdradze.
Turysci wrócili do schroniska, kupili butelke wódki i zaniesli ja gazdzie. On tlumaczy...
- Wkladam lusterko do wody, a kiedy pstrag podplywa i zaczyna sie przegladac, to ja go kamieniem i juz jest mój...
- Ciekawe... A ile juz tych pstragów zlowiliscie?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z piec flaszek dziennie...

Kawały przyzwoite

Nie czytalem

Góral stanal przed sadem oskarzony o pobicie.
- Oskarzony twierdzi, ze uderzyl poszkodowanego jeden raz zwinieta gazeta?
- Ano tak - zgadza sie góral.
- I od tego ciosu gazeta poszkodowany doznal wstrzasu mózgu?
- Skoro tak doktor powiedzial...
- W takim razie co bylo w gazecie?
- Nie wiem, nie czytalem.

Żarty przyzwoite

Jedzie gazda z gaździną furmanką

Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo sie zachmurzylo, rozszalala sie burza. Znienacka 20 metrów przed furmanka uderzyl piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mówi:
- Nooooooo...
Jadą dalej. Po chwili nastepny piorun uderzyl 5 metrów za furmanką. Gazda znów podnosi palec i mówi:
- Noooooooooooooo...
Znowu jada dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gazdzine jadaca na furmance, a gazda zadowolony:
- No!!!

Humor przyzwoite

Ino siedzem

- Baco, co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem...
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem...

Dowcipy przyzwoite

Ino kapelusz

W Tatrach na hali zasnęła naga blondyna. Przechodzący baca zgorszony widokiem nagiego damskiego łona przykrywa je swoim kapeluszem. Przychodzi drugi baca, patrzy i mówi:
- Ale wciągnęło faceta. Ino kapelusz został.

Kawały przyzwoite

Gaździna pierdnęła

W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem i modlą się żarliwie. Nagle jedna pierdnęła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając:
- Która to, która?
Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
- A cóż to, Jaśkowa? Dwie d... macie, że nie wiecie, która?

Żarty przyzwoite

Echo z przyzwyczajenia

Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i wola:
- Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
- ... Mać, mać, mać...!

Humor przyzwoite

Dwie wesołe i jedna smutna historia

Do Zakopanego przyjezdza telewizja, zrobic wywiad z prawdziwym Góralem. Ida do starego bacy i zadaja mu pytanie:
- Powiedzcie może baco jakąś anegdotkę ze swego życia. No, coś wesołego, śmiesznego co wam się w życiu przytrafiło.
- Aaaa no to jest tako jedno historia. Pewnego dnia Jasiek z Kondrotowej zgubił łowiecke. Szukoli my wszystko chopy ze trzy dni po halach. W koncu jak my jom znalezli, to sie tak luciesyli, ze my jom wydupcyli, ze hej!
- Hmmm.. Baco... no tak, piekna historia, ale w telewizji nie mozemy puscic czegos takiego. Moze znacie jakas inną wesola historie z zycia?
- Jakoms innom , godocie? Hmmm A jest taka, jest. Nie dalej jak ze trzy miesionce temu Kazik, mój sonsiad, zgubil psa. I my go szukali po halach, szukoli i w koncu jak my go znalezli, my sie tak luciesyli, ze go wydupcyli, ze hej!
- No tak.. No to moze opowiecie cos smutnego, co wam sie przydarzylo?
- Smutnego? Hmmm.. Niech no jo pomysle... A jest tako jedno historio smutno wilce...
- Tak? No to opowiedzcie, baco!
- Zgubilech sie kiedys na hali...

Dowcipy przyzwoite

Diably wcielone

Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega sie:
- Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko zeby byl spokój, i zadnych dzieci!
- Tu nima zadnych dzieci panocku...
Rano slychac potworny halas i z poddasza zbiega wrzeszczac niemilosiernie wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
- Gazdo, mialo nie byc zadnych dzieci!
- Panocku, to nie dzieci, ino diably wcielone!

Kawały przyzwoite

Chrząszcz brzmi w trzcinie po góralsku

Przychodzi turysta do górala i mówi:
- Góralu, powiedzcie: chrząszcz brzmi w trzcinie.
Góral na to:
- Chrobok burcy w trowie.

Żarty przyzwoite

Całej wsi odpowiada

Gazda rozwodzi się z Gaździną. Odbywa się rozprawa w sądzie. Sędzia pyta się Gazdy: Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwieść z waszą Gaździną, przecież żyjecie razem już 20 lat, w czym wam ona zawiniła? Gazda na to odpowiada: - A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada. Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła: - Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a wam nie!

Humor przyzwoite

Ahoj Baco

- Ahoj Baco co robicie??
- A hoj was to obchodzi!!